Skip to content
WSPOMNIENIA
Nie umiem wyrzucić Cię z pamięci,
nie będę nawet tego próbować,
niech los nas przed sobą nie zniechęci,
skrawki naszych wspomnień chcę w duszy zachować.
Nie powiem nagle – już nie istniejesz,
te chwile z Tobą jak kadr filmu, co wciąż wzrusza,
znajomość nasza przetrwa – wiem, że za mną szalejesz,
nie będę udawać, że mnie to już nie rusza.
Nie kłam, proszę, że nasz świat został rozdzielony,
że ogień zgaszony został tak nagle,
bo w sercu żar tli się jak szalony,
rozłóżmy dziś naszej wspólnej łodzi żagle.
Popłyńmy przez życie razem, nie osobno,
dajmy szansę spełnić nasze pragnienia,
los ktoś dawno splótł jak nam przeznaczono,
nie mamy już dzisiaj więcej do stracenia.
W półmroku odnajdziesz mą dłoń spragnioną,
Twego dotyku i słodkich słów, pocałunków,
będę przy Twym boku trwać i wiecznie konać,
nasze oczy znów podążają w tym samym kierunku.
W umyśle swym Cię zachowam,
nie pozwól mi uciec daleko,
jeszcze nie wiem jak Cię przekonam,
ale na pewno sen przyjdzie pod zmęczoną powieką.
Otulisz mnie ciepłem swych ramion,
na chwilę odpłynę do bram nicości,
pozbędę się prędko starych znamion,
na zawsze przy Tobie – w stanie wiecznej błogości.
NOWY ROK
Znów stajesz nad wielką przepaścią,
Znów pytasz się, co przyniesie Ci los,
Lecz to tylko miesiące pachną nowością,
Ta ciemna noc ma większą niż inne moc.
Niebo rozbłyśnie barw milionem,
Po kieliszkach poleje się jasny płyn,
Nie bój się i odważnie stań przed Nowym Rokiem,
Poszukaj gwiazdy, która zamieni się w złoty pył.
Spędź ten czas z najbliższymi,
Miłości rozlej wielki dzban,
Lecz nie dziel się marzeniami najskrytszymi,
Pozostaw je w sobie, aż docenisz ich wartość sam.
Żyj szczęśliwy człowieku,
Nie odwracaj wzroku od ludzi,
I mimo, że nie zatrzymasz dłużej swego wieku,
Niech twoje serce się już więcej nie trudzi.
Z uśmiechem powitaj ten Nowy Rok,
Smutki i żale pozostaw w tyle,
Niech w sercu gości tylko radości potok,
Wspominaj tylko te magiczne chwile!
POZA ŚWIATEM
Mistyczne ciała
Mrokiem okryte
Płaczą
Metafizyczny dotyk
Utkany z marzeń
Trwa
Iluzje zdarzeń
Spowite rosą
Mokną
Zenity pragnień
Suną po wodzie niczym
Kra
MYŚLI
Myśli zbłąkanych pełna moja głowa,
Powieki ciężkie, pragną zasnąć,
Jak głupia siedzę i słucham,
Wciąż powtarzasz te same słowa.
Myśli, myśli błądzące pod nieba sufitem,
Myśli, na pamięć wyryte atramentu grafitem.
Łączy nas przypadku jedna droga,
Spoglądam na Ciebie krzyżując spojrzenia,
Znam Cię już chyba na wylot,
Wszystko zaczyna się od nowa.
Myśli, na pamięć wyryte atramentu grafitem,
Myśli, myśli błądzące pod nieba sufitem.