Apulia Soundtrack Awards

Apulia Soundtrack Awards
– festiwal, którego siłą są ludzie

Muzyka filmowa, która prowadzi w niezwykłe miejsca

Muzyka filmowa od lat jest jedną z moich największych pasji. To właśnie ona zaprowadziła mnie na wiele koncertów i festiwali, podczas których miałam okazję poznawać twórców z różnych stron świata. Każde z tych wydarzeń ma swój niepowtarzalny charakter. Jednak Apulia Soundtrack Awards od pierwszej chwili urzekło mnie czymś, czego trudno szukać gdzie indziej – bliskością.

Na świecie odbywa się wiele festiwali poświęconych muzyce filmowej. Jedne zachwycają rozmachem, inne imponują liczbą gości czy wielkimi koncertami. Są jednak wydarzenia, których wyjątkowość tkwi nie w skali, lecz w atmosferze. Dla mnie właśnie takim miejscem są Apulia Soundtrack Awards.

To międzynarodowe wydarzenie poświęcone muzyce filmowej, odbywające się w urokliwym Carovigno, niewielkim miasteczku położonym w słonecznej Apulii. Przez kilka dni historyczny zamek staje się miejscem spotkań kompozytorów, producentów, agentów, studentów i miłośników muzyki filmowej z różnych stron świata. Na jego dziedzińcu odbywają się wieczorne koncerty, a wewnątrz średniowiecznych murów organizowane są masterclassy i spotkania z twórcami.

To, czego nie znajdziesz w oficjalnym programie

Prawdziwa siła tego wydarzenia kryje się gdzie indziej. Dla mnie największą siłą Apulia Soundtrack Awards są ludzie.

Już od pierwszego dnia czuć, że nie jest to wydarzenie, w którym artyści i uczestnicy funkcjonują w dwóch oddzielnych światach. Wręcz przeciwnie. Wspólne posiłki sprawiają, że naturalnie nawiązują się rozmowy, które później przenoszą się na taras i trwają do późnych godzin wieczornych. Przy kieliszku wina lub drinku dyskusje o muzyce filmowej płynnie przechodzą w rozmowy o życiu, twórczości, inspiracjach czy wyzwaniach, z jakimi mierzą się artyści. To właśnie podczas jednej z takich rozmów miałam okazję porozmawiać z kompozytorką Sharon Farber oraz polską agentką reprezentującą młodych kompozytorów Mariką Koasidis o sytuacji kobiet w branży muzyki filmowej.

Ta kameralność sprawia, że każdy może spotkać każdego. Nie ma pośpiechu ani dystansu. Jest czas na poznanie ludzi nie tylko jako twórców, ale przede wszystkim jako osób. Myślę, że właśnie to najbardziej odróżnia Apulia Soundtrack Awards od wielu innych festiwali, zwłaszcza tych większych.

Organizatorzy również mają ogromny udział w tworzeniu tej atmosfery. Od początku do końca troszczą się o swoich gości, dbają o każdy szczegół i sprawiają, że każdy czuje się zaopiekowany. Te drobne gesty i serdeczność budują poczucie, że jest się częścią tej społeczności.

Za tą wyjątkową atmosferą stoją ludzie, którzy z ogromnym zaangażowaniem rozwijają Apulia Soundtrack Awards. Loredana Epifani, Antonio Ribezzi, Cyril Morin, Antonella La Camera oraz międzynarodowa rada doradcza stworzyli wydarzenie o światowym charakterze.

Wieczory, w których muzyka nabiera wyjątkowego znaczenia

Jednymi z najpiękniejszych momentów tegorocznej edycji były dla mnie koncerty na zamkowym dziedzińcu. Otoczone drzewami miejsce już samo w sobie tworzy niezwykły klimat. Zwłaszcza wieczorem, gdy subtelne oświetlenie podkreśla urok starych murów, a szum liści staje się niemal częścią muzyki.

Pierwszego wieczoru na dziedzińcu zamku zabrzmiała muzyka grana przez Jean-Michela Bernarda. Kompozytor zasiadł przy fortepianie, towarzyszyli mu basista i perkusista, a w kilku utworach dołączył również głos jego żony. Wieczór zakończył pokaz krótkometrażowego filmu Cocco di Mamma w reżyserii Antonio Ribezziego.

Drugiego dnia oprócz koncertu na fortepian i kwartet smyczkowy, odbyła się uroczysta gala wręczenia nagród. Dla wielu laureatów był to moment pełen wzruszeń, a emocje udzielały się również publiczności.

Najbardziej poruszyło mnie jednak wykonanie utworu Better Days, które wybrzmiało podczas drugiego wieczoru koncertowego. Sharon Farber, tuż po odebraniu nagrody, zasiadła przy fortepianie, a towarzyszył jej śpiew piętnastoletniej córki, Eden. Był to niezwykle prosty, a jednocześnie bardzo wzruszający moment. Przypomniał, że muzyka potrafi łączyć pokolenia i opowiadać historie bez użycia słów.

Gdy Eden zaczęła śpiewać, na dziedzińcu zapadła niemal całkowita cisza. Był to jeden z tych momentów, kiedy muzyka przestaje być tylko koncertem i staje się czymś bardzo osobistym. Z każdą kolejną zwrotką utwór nabierał coraz większej siły, a pełen emocji głos Eden trafiał prosto do serc zgromadzonej publiczności. Po każdej części jej wykonania rozbrzmiewały gromkie brawa, które mówiły więcej niż słowa. Trudno było nie odnieść wrażenia, że wszyscy obecni przeżywali ten moment razem z nimi.

To, co zostaje na długo po zakończeniu festiwalu

Kiedy myślę o Apulia Soundtrack Awards, nie wracają do mnie w pierwszej kolejności nazwy paneli czy harmonogram wydarzeń. Wracają rozmowy, twarze ludzi, wspólne posiłki, wieczory spędzone na tarasie i śmiech. Do tego muzyka unosząca się nad dziedzińcem i poczucie, że przez kilka dni wszyscy mówimy tym samym językiem – językiem emocji i dźwięków.

Wyjeżdżałam z Carovigno z ogromną wdzięcznością za ludzi, których poznałam. W mojej pamięci pozostaną inspirujące rozmowy, muzyka oraz atmosfera, której nie da się stworzyć wyłącznie programem wydarzenia.

Bo choć Apulia Soundtrack Awards jest wydarzeniem związanym z muzyką filmową, to jego najpiękniejszą ścieżką dźwiękową są ludzie, którzy go tworzą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.